Foki w Bałtyku to nie jeden gatunek, tylko trzy – szara, obrączkowana i pospolita – a na polskiej plaży realnie zobaczysz właściwie tylko jedną z nich. Najliczniejsza i największa jest foka szara, i to ona wychodzi na nasze wybrzeże, żeby odpocząć. Najłatwiej trafić na foki na Helu i w pobliskim rezerwacie Mewia Łacha, gdzie od 2010 roku odpoczywa ich niewielka kolonia. W tym przewodniku pokazujemy, czym różnią się trzy bałtyckie foki, gdzie je zobaczyć i – co ważne – jak się zachować, gdy spotkasz fokę na brzegu.
Foki Bałtyku w pigułce
- W Bałtyku żyją trzy gatunki fok: szara, obrączkowana (nerpa) i pospolita. Wraz z morświnem to jedyne morskie ssaki tego morza.
- Na polskim wybrzeżu spotkasz przede wszystkim fokę szarą – najliczniejszą (ok. 30-40 tys.) i największą.
- Nerpa trzyma się zlodzonej północy (Zatoka Botnicka), a foka pospolita jest w Bałtyku najrzadsza.
- Foka na plaży zwykle nie potrzebuje ratunku. Zachowaj dystans 20-30 m, nie dotykaj, nie karm i zgłoś ją Błękitnemu Patrolowi WWF.
Ile gatunków fok żyje w Bałtyku
W Morzu Bałtyckim żyją trzy gatunki fok: szara, obrączkowana (zwana nerpą) i pospolita. Razem z morświnem tworzą komplet zaledwie czterech morskich ssaków tego morza. Najliczniejsza jest foka szara, którą szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy osobników; dwa pozostałe gatunki są znacznie rzadsze i związane głównie z północnym Bałtykiem.
Gatunki różni przede wszystkim wielkość, miejsce występowania i szczegóły ubarwienia. Poniższe zestawienie porządkuje te różnice, a dalej opisujemy każdą fokę z osobna.
| Gatunek | Wielkość | Liczebność w Bałtyku | Gdzie u nas | Znak szczególny |
|---|---|---|---|---|
| Foka szara | duża; samce do 2,5 m i 300 kg | ok. 30-40 tys. | płd. Bałtyk, Mewia Łacha, plaże | pysk jak u psa; najczęstsza u nas |
| Foka obrączkowana (nerpa) | mała, do ok. 1,4 m | ok. 10 tys. | północ – Zatoka Botnicka | jasne obrączki; zależna od lodu |
| Foka pospolita | średnia, do ok. 1,8 m | ok. 1 tys. | głównie płd. Szwecja | najrzadsza w Bałtyku |

Foka szara – portret najczęstszej
Foka szara to największa i najliczniejsza foka Bałtyku, i praktycznie jedyna, którą spotkasz na polskiej plaży. Samce dorastają do około 2,5 metra i ważą nawet 300 kilogramów; samice są wyraźnie mniejsze. Charakterystyczny jest wydłużony pysk, przypominający psi – stąd łacińska nazwa gatunku i ludowe określenie „szarytka morska”. Foka szara żywi się rybami, prowadzi wodno-lądowy tryb życia i regularnie wychodzi na brzeg, żeby odpocząć i wysuszyć futro.
Jej historia w Bałtyku to opowieść o niemal całkowitej zagładzie i powolnym powrocie. Jeszcze nieco ponad sto lat temu w morzu żyło około 100 tysięcy fok szarych. Traktowano je jak szkodniki konkurujące o ryby i tępiono – rządy wypłacały nawet premie za każdą zabitą sztukę. W latach 40. XX wieku populacja spadła do około 20 tysięcy, a w latach 70., już nie tylko z powodu polowań, ale i zatrucia morza związkami takimi jak DDT i PCB, osiągnęła dramatyczne minimum około 3 tysięcy osobników. Dopiero ochrona wprowadzona w latach 80. odwróciła ten trend.
Dziś liczebność bałtyckiej populacji szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy – liczenia koordynowane przez Komisję Helsińską dawały około 30 tysięcy w 2017 roku, a nowsze szacunki są wyższe. To duży sukces, ale sytuacja wciąż nie jest komfortowa: stan ochrony gatunku w Polsce oceniono jako zły, a foki bywają uznawane za bioindykator, czyli żywy wskaźnik kondycji całego Bałtyku. Warto też wiedzieć, że choć foki szare coraz częściej odpoczywają na naszym wybrzeżu, w Polsce na razie się nie rozmnażają – brakuje im spokojnych, odosobnionych miejsc na wychowanie młodych.
Sezon narodzin przypada na przełom lutego i marca. Samica rodzi zwykle jedno młode, które waży około 10 kilogramów i pokryte jest białym futrem zwanym lanugo – w naturze maskowało ono szczenię na śniegu i lodzie. Przez pierwsze dwa-trzy tygodnie matka intensywnie je karmi, a maluch przybiera nawet po 2,5 kilograma dziennie. Potem samica odpływa, a młoda foka sama uczy się pływać i zdobywać pokarm. To właśnie wtedy, wiosną, na plażach najczęściej widuje się odpoczywające szczenięta – i to one padają ofiarą sieci rybackich, w których giną już kilka tygodni po urodzeniu.
Nerpa i pospolita – dwie rzadsze foki
Foka obrączkowana, czyli nerpa, to najmniejsza z bałtyckich fok – dorasta do około 1,4 metra. Jej nazwa bierze się z jasnych, pierścieniowatych plam na ciemnym futrze. To relikt epoki lodowej: gatunek silnie związany z lodem, na którym w śnieżnych jamach rodzi i wychowuje młode. W Bałtyku trzyma się chłodnej północy, głównie Zatoki Botnickiej, gdzie żyje jej około 10 tysięcy (jeszcze na początku XX wieku było ich blisko 200 tysięcy). Ponieważ nerpa potrzebuje lodu, należy do gatunków najbardziej zagrożonych ocieplaniem się klimatu.
Foka pospolita, mimo mylącej nazwy, jest w Bałtyku najrzadsza – jej populację szacuje się na około tysiąca osobników, skupionych głównie u południowych wybrzeży Szwecji. Na polskim wybrzeżu spotkanie z nią to prawdziwa rzadkość. Od foki szarej odróżnia ją mniejsza sylwetka i krótszy, bardziej „kocizny” pysk.
Wszystkim trzem gatunkom zagrażają dziś podobne czynniki: przypadkowy przyłów w sieciach rybackich, zanieczyszczenie morza oraz presja turystyczna, która wypiera foki z miejsc odpoczynku. W przypadku nerpy dochodzi jeszcze topnienie lodu, bez którego nie ma ona gdzie rodzić.
Gdzie zobaczyć foki na Helu i wybrzeżu
Najpewniejsze miejsca, żeby zobaczyć foki na Helu i w okolicy, to fokarium Stacji Morskiej oraz rezerwat Mewia Łacha u ujścia Wisły. W fokarium foki szare można oglądać przez cały rok, a na Mewiej Łasze – obserwować dzikie zwierzęta odpoczywające na piaszczystych łachach. Na otwartych plażach foki pojawiają się nieregularnie, najczęściej po sztormach.
Ośrodkiem, który zajmuje się bałtyckimi ssakami morskimi, jest Stacja Morska im. prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu. To ona prowadzi fokarium, bada foki i morświny oraz rehabilituje osłabione zwierzęta. Fokarium łączy funkcję edukacyjną z naukową – pokazowe karmienia i tablice tłumaczą, jak żyją foki i dlaczego ich powrót jest tak ważny dla Bałtyku.
Największe wrażenie robi jednak rezerwat Mewia Łacha przy przekopie Wisły. Od 2010 roku osiedliła się tam kolonia fok szarych, a w sezonie niemal codziennie odpoczywają na łachach grupy liczące od kilku do nawet około 300 osobników. To najlepsze w Polsce miejsce, żeby zobaczyć dzikie foki – z zachowaniem dystansu i pod okiem wolontariuszy. Mewia Łacha leży na wschodnim skraju aglomeracji, w zasięgu wypadu z Gdyni i wybrzeża, a foki widuje się też w rejonie innych chronionych odcinków brzegu, jak Słowiński Park Narodowy.
Foka na plaży – co robić (i czego nie)
Jeśli spotkasz fokę na plaży, zachowaj bezpieczny dystans co najmniej 20-30 metrów i zgłoś ją Błękitnemu Patrolowi WWF (tel. 795 536 009) lub Stacji Morskiej w Helu (tel. 601 889 940). Nie dotykaj foki, nie karm jej, nie polewaj wodą i nie zaganiaj do morza. Pamiętaj: leżenie na brzegu to dla foki normalne zachowanie, a nie sygnał, że potrzebuje pomocy.
Foka wychodzi na ląd, żeby odpocząć, wysuszyć futro i zregenerować siły – dotyczy to także młodych, które uczą się samodzielności. Największym zagrożeniem, jakie możesz jej wtedy stworzyć, jest spłoszenie. Zestresowana foka ucieka do wody, a jeśli jest chora lub osłabiona, traci szansę na odpoczynek i na pomoc wolontariuszy. Do tego jest to dziki drapieżnik: spłoszona potrafi dotkliwie ugryźć, a rany po jej zębach źle się goją i mogą być groźne. Dlatego trzymaj psa na smyczy i nie podchodź bliżej, nawet dla zdjęcia.
Gdy dzwonisz na numer alarmowy, podaj dokładną lokalizację – miejscowość i numer wejścia na plażę albo współrzędne. Przeszkoleni wolontariusze ocenią, czy zwierzę faktycznie wymaga interwencji; jeśli tak, skonsultują się ze Stacją Morską i w razie potrzeby zorganizują transport do ośrodka rehabilitacji. Warto zgłosić także fokę martwą – każda taka informacja pomaga chronić gatunek. Szczegóły zebraliśmy na grafice poniżej.

Foki dzielą Bałtyk z innym rzadkim ssakiem – morświnem, jedynym waleniem tego morza, którego jednak zobaczyć jest znacznie trudniej. Więcej o samym morzu i jego mieszkańcach piszemy w przewodniku po Morzu Bałtyckim, a o jego skrzydlatych bywalcach – w tekście o mewach nad Bałtykiem.
Foka na plaży – co robić (i czego nie). PDF do wydruku
Jednostronicowa ściąga: zasady zachowania, numery alarmowe i szybki klucz trzech gatunków. Weź ją na wakacje nad morzem.
Najczęściej zadawane pytania
Ile gatunków fok żyje w Bałtyku?
W Bałtyku żyją trzy gatunki fok: szara, obrączkowana (nerpa) i pospolita. Najliczniejsza i największa jest foka szara, którą szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy osobników. Nerpa i foka pospolita są znacznie rzadsze i związane głównie z północną częścią morza.
Gdzie w Polsce można zobaczyć foki?
Najłatwiej na Helu – w fokarium Stacji Morskiej, gdzie foki ogląda się przez cały rok, oraz w rezerwacie Mewia Łacha u ujścia Wisły, gdzie odpoczywają dzikie foki szare. Na otwartych plażach pojawiają się nieregularnie, najczęściej po sztormach.
Co zrobić, gdy zobaczę fokę na plaży?
Zachowaj dystans co najmniej 20-30 metrów, nie dotykaj foki, nie karm jej, nie polewaj wodą i nie zaganiaj do morza. Trzymaj psa na smyczy i zgłoś zwierzę Błękitnemu Patrolowi WWF (795 536 009) lub Stacji Morskiej w Helu (601 889 940). Nie każda foka na brzegu potrzebuje pomocy.
Czy foki są niebezpieczne?
Foka to dziki drapieżnik. Spłoszona potrafi dotkliwie ugryźć, a rany po jej zębach źle się goją i mogą przenosić groźne dla człowieka bakterie. Dlatego nie wolno jej dotykać ani podchodzić blisko – także z psem, którego trzeba trzymać na smyczy.
Czy foki w Bałtyku są pod ochroną?
Tak. Wszystkie trzy gatunki bałtyckich fok są objęte w Polsce ścisłą ochroną gatunkową. Zabronione jest ich zabijanie, płoszenie oraz niszczenie miejsc odpoczynku i rozrodu. Mimo odbudowy populacji stan ochrony foki szarej w Polsce wciąż oceniany jest jako zły.
Źródła
- Stacja Morska im. prof. Krzysztofa Skóry Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu – biologia i ochrona bałtyckich ssaków morskich; fokarium.
- WWF Polska (Błękitny Patrol) – zasady postępowania z foką na plaży, liczebność i zagrożenia.
- Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska – ochrona gatunkowa zwierząt (ustawa o ochronie przyrody z 16 kwietnia 2004 r. oraz rozporządzenie Ministra Środowiska z 16 grudnia 2016 r.).
- HELCOM (Komisja Helsińska) – monitoring i liczebność populacji fok w Bałtyku.
- Rezerwat Mewia Łacha – obserwacje kolonii fok szarych u ujścia Wisły.
