Farmy wiatrowe na Bałtyku – mapa, projekty i kto je buduje

Na farmy wiatrowe na Bałtyku Polska czekała latami, a w 2026 roku stały się faktem: pierwsza z nich, Baltic Power, zaczęła oddawać prąd do krajowej sieci. To jednak dopiero początek. W pierwszej fazie rozwoju powstaje siedem morskich farm o łącznej mocy około 5,9 GW, które mają być gotowe do 2030 roku, a w kolejce czeka drugie tyle projektów. Wszystkie stoją w polskiej strefie Bałtyku, kilkadziesiąt kilometrów od brzegu, z dala od plaż. Ten tekst pokazuje, gdzie dokładnie są, jakie to projekty, kto je buduje i ile prądu dadzą.

Najważniejsze fakty

  • Pierwsza polska morska farma wiatrowa, Baltic Power, zaczęła produkcję w 2026 roku – to 76 turbin i około 1,2 GW mocy u wybrzeży Łeby i Choczewa.
  • W pierwszej fazie systemu wsparcia powstaje siedem farm o łącznej mocy około 5,9 GW, planowanych do 2030 roku.
  • Budują je największe grupy energetyczne z partnerami: ORLEN, PGE, Polenergia, RWE i Ocean Winds.
  • Farmy stoją w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, nie bliżej niż 22 kilometry od brzegu, więc nie widać ich z plaż.
  • W drugiej fazie czeka kolejnych dwanaście projektów, rozstrzyganych w aukcjach; cel to nawet 18 GW do 2040 roku w ambitnym scenariuszu.

Nota redakcyjna

Stan na sierpień 2026. Moce i terminy podajemy orientacyjnie, za komunikatami operatorów oraz dokumentami rządowymi; harmonogramy inwestycji bywają aktualizowane, a część projektów jest dopiero w budowie lub na etapie decyzji.

Gdzie na Bałtyku są farmy wiatrowe?

Wszystkie polskie morskie farmy wiatrowe powstają w wyłącznej strefie ekonomicznej Polski na Bałtyku, na wyznaczonych obszarach w rejonie Ławicy Słupskiej, Ławicy Środkowej i Ławicy Odrzanej. Leżą kilkadziesiąt kilometrów na północ od środkowego wybrzeża – najbardziej zaawansowane w rejonie Łeby, Choczewa i Ustki.

Mapa polskiej strefy Bałtyku z rozmieszczeniem morskich farm wiatrowych pierwszej fazy: Baltic Power, Baltica 2 i 3, Bałtyk II i III, FEW Baltic II oraz BC-Wind, na północ od wybrzeża między Świnoujściem a Łebą

Kluczowa jest odległość od lądu. Zgodnie z rządowymi założeniami farmy lokuje się nie bliżej niż 22 kilometry od brzegu, żeby nie psuły krajobrazu nadmorskich miejscowości – z plaży turbin więc nie widać. Baltic Power stoi około 23 kilometrów od brzegu, na obszarze około 130 km². Taka lokalizacja to kompromis: na tyle daleko, by nie przeszkadzać turystyce i żegludze przybrzeżnej, i na tyle płytko, by dało się stosować fundamenty wbijane w dno. Dlaczego akurat Bałtyk nadaje się do tego wyjątkowo dobrze, wyjaśniamy w przewodniku po morskiej energetyce wiatrowej, a o samym akwenie piszemy w tekście o Morzu Bałtyckim.

Jakie farmy wiatrowe powstają na Bałtyku?

W pierwszej fazie systemu wsparcia realizowanych jest siedem projektów, które otrzymały już kontrakty na sprzedaż energii. Różnią się mocą, operatorem i terminem uruchomienia – poniższa tabela zestawia je w całości.

Projekt Operatorzy Moc Status / termin
Baltic Power ORLEN, Northland Power ok. 1,2 GW pierwszy prąd w 2026
Baltica 2 PGE, Ørsted ok. 1,5 GW w budowie, ok. 2027-2028
Baltica 3 PGE, Ørsted ok. 1 GW w przygotowaniu, ok. 2030
Bałtyk II Polenergia, Equinor ok. 720 MW w budowie, ok. 2027-2028
Bałtyk III Polenergia, Equinor ok. 720 MW w budowie, ok. 2027-2028
FEW Baltic II RWE ok. 350 MW w budowie, ok. 2027-2028
BC-Wind Ocean Winds ok. 400 MW w przygotowaniu, ok. 2028

Najbardziej zaawansowana jest Baltic Power, a tuż za nią projekty Baltica 2 i 3 oraz Bałtyk II i III. Ich moce rozkładają się bardzo nierówno – od gigawatowych gigantów po mniejsze, kilkusetmegawatowe farmy. Poniższy wykres pokazuje tę skalę.

Wykres słupkowy mocy morskich farm wiatrowych pierwszej fazy na Bałtyku: Baltica 2 około 1,5 GW, Baltic Power około 1,2 GW, Baltica 3 około 1 GW, Bałtyk II i III po około 720 MW, BC-Wind około 400 MW, FEW Baltic II około 350 MW; łącznie około 5,9 GW

Kto buduje farmy wiatrowe na Bałtyku?

Za polskim offshore stoją największe grupy energetyczne działające w kraju, niemal zawsze w spółkach z doświadczonymi partnerami zagranicznymi. To połączenie krajowego kapitału i wiedzy firm, które stawiały farmy na Morzu Północnym, przyspiesza wejście Polski do tej branży.

Baltic Power realizują wspólnie ORLEN i kanadyjski Northland Power. Projekty Baltica rozwija Grupa PGE z duńskim Ørsted, największym na świecie deweloperem morskiej energetyki. Farmy Bałtyk II i III to spółka Polenergii i norweskiego Equinor. Za FEW Baltic II odpowiada niemieckie RWE, a za BC-Wind – Ocean Winds. Dla wszystkich tych firm Bałtyk to nowy rozdział, a dla polskiej gospodarki – okazja do zbudowania własnego łańcucha dostaw i tysięcy miejsc pracy. Kto i na jakich stanowiskach znajduje w tym sektorze zatrudnienie, opisujemy w tekście o pracy w offshore.

Fazy rozwoju – co dalej po 2030 roku?

Polski offshore rozwija się w fazach. Pierwsza obejmuje wspomniane siedem farm z przyznanymi kontraktami, które łącznie mają dać około 5,9 GW mocy do 2030 roku. To one budują się teraz i to one jako pierwsze zasilą krajową sieć.

Druga faza to kolejnych dwanaście projektów, którym wsparcie przyznaje się w aukcjach organizowanych przez państwo. Pierwsze rozstrzygnięcia zapadły w grudniu 2025 roku – wsparcie uzyskały między innymi Baltic East należący do Orlen Neptun, Baltica 9 Grupy PGE oraz Bałtyk 1 spółki Polenergii i Equinor, z terminami ukończenia około 2032 roku. Rządowe plany idą dalej: Polityka Energetyczna Polski zakłada do 11 GW mocy morskiej do 2040 roku, a bardziej ambitny scenariusz Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu mówi nawet o 18 GW. W takim wariancie morskie farmy odpowiadałyby za blisko jedną czwartą całej energii z odnawialnych źródeł w Polsce.

Dlaczego to takie ważne?

Morskie farmy na Bałtyku to jedno z największych przedsięwzięć energetycznych w historii Polski. W perspektywie 2030 roku mają odpowiadać za kilkanaście procent produkcji krajowego prądu, a w 2040 – za blisko jedną piątą. To realne zmniejszenie zależności od paliw kopalnych i wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Znaczenie jest też gospodarcze i regionalne. Wokół farm rośnie krajowy łańcuch dostaw: stocznie, fabryki komponentów, porty i firmy serwisowe, głównie na Pomorzu i Pomorzu Zachodnim. Jak taka farma w ogóle powstaje – od pozwoleń po pierwszy prąd – opisujemy w tekście o budowie morskiej farmy wiatrowej, a rolę wybrzeża w materiale o portach offshore. Zestawienie wszystkich projektów wraz z mapą przygotowaliśmy w pliku do pobrania poniżej.

Farmy wiatrowe na Bałtyku – mapa i tabela projektów

Jednostronicowe zestawienie: projekty fazy I i II, ich moce, operatorzy i terminy oraz mapa rozmieszczenia farm na Bałtyku.

Pobierz mapę i tabelę (PDF)

Podsumowanie

Farmy wiatrowe na Bałtyku przestały być planem, a stały się rzeczywistością – z Baltic Power jako pierwszą i najbardziej zaawansowaną. W pierwszej fazie na polskim morzu staje siedem farm o mocy około 5,9 GW, budowanych przez największe grupy energetyczne z zagranicznymi partnerami, a druga faza szykuje kolejnych dwanaście projektów. Wszystkie mieszczą się w polskiej strefie, daleko od brzegu, i razem mają w ciągu kilkunastu lat odmienić krajowy miks energetyczny. To najszybciej rosnący obszar polskiej energetyki – i jeden z najważniejszych dla jej przyszłości.

FAQ

Gdzie na Bałtyku są farmy wiatrowe?

W polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej, na obszarach w rejonie Ławicy Słupskiej, Środkowej i Odrzanej, kilkadziesiąt kilometrów na północ od środkowego wybrzeża. Najbardziej zaawansowane powstają w rejonie Łeby, Choczewa i Ustki, nie bliżej niż 22 kilometry od brzegu.

Ile farm wiatrowych powstaje na Bałtyku?

W pierwszej fazie systemu wsparcia realizowanych jest siedem projektów o łącznej mocy około 5,9 GW, planowanych do 2030 roku. W drugiej fazie, rozstrzyganej w aukcjach, czeka kolejnych dwanaście projektów.

Kto buduje farmy wiatrowe na Bałtyku?

Największe grupy energetyczne z partnerami zagranicznymi: ORLEN z Northland Power (Baltic Power), PGE z Ørsted (Baltica), Polenergia z Equinor (Bałtyk II i III), RWE (FEW Baltic II) oraz Ocean Winds (BC-Wind).

Która morska farma wiatrowa na Bałtyku jest pierwsza?

Baltic Power – wspólny projekt ORLEN i Northland Power u wybrzeży Łeby i Choczewa. To pierwsza polska morska farma wiatrowa; zaczęła oddawać prąd do krajowej sieci w 2026 roku i jest najbardziej zaawansowaną inwestycją tego typu w Polsce.

Ile mocy dadzą farmy wiatrowe na Bałtyku?

Pierwsza faza to około 5,9 GW do 2030 roku. W dłuższej perspektywie Polityka Energetyczna Polski zakłada do 11 GW mocy morskiej do 2040 roku, a ambitny scenariusz Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu mówi nawet o 18 GW.

Jak daleko od brzegu stoją farmy wiatrowe na Bałtyku?

Nie bliżej niż 22 kilometry od linii brzegowej, zgodnie z rządowymi założeniami, żeby nie wpływały na krajobraz nadmorskich miejscowości. Baltic Power stoi około 23 kilometrów od brzegu, więc z plaży turbin nie widać.

Źródła

  • Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz portal Morska Energetyka Wiatrowa (gov.pl) – lista projektów i fazy systemu wsparcia
  • Urząd Regulacji Energetyki – decyzje o wsparciu i wyniki aukcji offshore
  • Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku oraz Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu – cele mocy
  • Komunikaty operatorów: Baltic Power (ORLEN, Northland Power), PGE, Ørsted, Polenergia, Equinor, RWE, Ocean Winds
  • Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) – dane o rozwoju morskiej energetyki wiatrowej

Sławomir Wydra, redakcja Atlas Morski



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *